Posted by: Lenya on: 3 maj, 2008
nie ma nic trudniejszego niż samotność. niż brak osoby do pogadania, znajomych do wyjścia, miejsc do odwiedzania, lubienia, omijania. nie chciałam poznawać tego miasta. chciałam być tu gościem, mieszkać w hotelu i kupować w tarasach. wczoraj wieczorem coś się zmieniło. poczułam, że poznałam coś więcej. bo turyści nie jeżdżą tramwajami.
noc. znowu jestem w hotelu. znowu [...]