Posted by: Lenya on: 15 maj, 2008
cztery różne damy pociągiem jechały. zimno było, huk potworny, czas się dłużył, pociąg stał. a o 6 pobudka.
lubię stac na dworcu w warszawie. przechodzą tam tłumy różnych ludzi. uwielbiam stać i patrzeć. na to jak są ubrani, co jedzą, jakie maja torby, telefony, buty. patrzą na mnie jak na jakiegoś oszołoma. śmieszne, to przecież stolica [...]