Posted by: Lenya on: 22 grudzień, 2008
Don’t stand by my grave
Don’t stand by my grave and weep,
For I am not there.
I do not sleep.
I am a thousand winds that blow,
I am the diamond’s glint in the snow,
I am the sunlight on ripened grain,
I am the gentle autumn’s rain.
In the soft blush of the morning light
I am the swift bird in flight.
Don’t [...]
Posted by: Lenya on: 17 grudzień, 2008
i feel better. i cant sleep. i’m lovin it!
Posted by: Lenya on: 15 grudzień, 2008
Jest źle. jest bardzo, bardzo źle. Bez wzgledu jakbym się nie starała to wszystko mi się nie udaje. Nie wiem, nie mam pojęcia co ze sobą zrobić. Jest mi smutno, niewygodnie, chyba czas zacząć jeść prochy. Depresja przedświąteczna.
Idą święta, siły nie ma.
chciałabym być szczęśliwym człowiekiem, ale jak można to osiągnąć gdy nie ma się wokół [...]
Posted by: Lenya on: 12 grudzień, 2008
jak zaraz czegoś nie wymyślę to skoczę przez okno… albo przez schody… cokolwiek.
nudzę się niemiłosiernie, ale to nuda beznadziejna – odbiera chęć robienia czegokolwiek….
Posted by: Lenya on: 7 grudzień, 2008
no dobra to już jest jakaś totalna masakra! dziś pada deszcz. do tego jeszcze kłótnia, wrzask, wściekłość, nienawiść i złość. rany boskie… czym mnie jeszcze dziś zaskoczy!
Posted by: Lenya on: 7 grudzień, 2008
nie lubie takich dni jak dziś. są całkowicie zmarnowane kompletnym, by nie powiedzieć totalnym nicnierobieniem. szlag mnie trafia cały taki dzień, czuję się wówczas jak pasztet i jakoś dziwnie zawsze mam wtedy nieumyte włosy. a potem, wieczorem myślę o tym jak okropnie zmarnowałam ten dzień, że nic nie osiągnęłam, nikogo nie spotkałam, nic nie stworzyłam [...]
Posted by: Lenya on: 2 grudzień, 2008
1. rób to dla siebie
2. rób swoje
3. rozkoszuj się każdą chwilą
i odetchnęłam z ulgą